Teraz trzeba wznosić okrzyk rozpaczy, tak mocny, by wszyscy go usłyszeli. Tym bardziej jest to ważne, że w końcu Polsce są potrzebne hotele o wysokim standardzie. Polska musi być gotowa na Euro 2012. Na szczęście powoli bierzemy się w garść, byle nie okazało się, że jest już za późno. 


Na przyjęcie gości i kibiców szykują się cztery polskie miasta. Pod względem bazy noclegowej w najgorszej sytuacji jest Wrocław. Brakuje nie tylko hotelów, które byłyby właśnie budowane, ale brakuje przede wszystkim inwestorów, inwestycje i nieruchomości to temat rzeka. W końcu wszystko rozbija się o pieniądze. Władze niech pomyślą jak zmobilizować inwestorów do udziału w przetargach.